W ciągu ostatnich kilku konsultacji, które miałem okazję przeprowadzić, zauważyłem pewną tendencję obecną (częściej w większym niż mniejszym stopniu) u każdej przesłuchiwanej osoby.
Podczas rozmowy i próby poznania wokalisty, jego doświadczeń, stanu zdrowia i innych kwestii bezpośrednio wpływających na śpiew, co jakiś czas padały oznajmujące hasła, które wyprzedzały jakby przebieg wywiadu, np.:

 

Wiem, mam szczękościsk.

albo

Wiem, zaśpiewałem/am krtaniowo, nie na przeponie.

usłyszałem też

Wiem, mam problem z tym falsetem, wycofuję się.

Stwierdzenia, które w pierwszej chwili potraktowałem jako samoświadomość, bardzo szybko okazały się być bagażem diagnoz pedagoga śpiewu, które wokalista jak za ciężki plecak dźwiga na swoich plecach.

Oczywiście, jeżeli dana osoba uczy się śpiewu, musi wiedzieć nad czym powinna pracować. Jednak wiedza, ograniczająca się do wskazania mankamentów, bez określenia konkretnych narzędzi i drogi w celu ich zniwelowania, jest BIERNA i nie prowadzi donikąd. Powtarzające się Wiem, że czegoś nie umiem/nie wiem potrafi bardzo szybko stać się naszą mantrą. Wokalista zaczyna się z nią utożsamiać, a granica między JA a mój błąd zaciera się. Tak samo przestaje być widoczny podział między talentem, predyspozycjami a umiejętnościami. Nie pozwól sobie ani innymi stawiać między nimi znaku równości.

Nie ma śpiewaków idealnych, bezbłędnych (Beyonce, wybacz mi!) i zawsze można coś poprawić, zawsze może być lepiej. Kształcąc swój głos na lekcjach śpiewu, podejmujesz najlepszą z możliwych decyzji. Inwestujesz w siebie, co daje Ci podstawowy przywilej, będący punktem wyjścia do rozwoju duchowego, fizycznego, zawodowego itp.:

Masz prawo NIE WIEDZIEĆ
Masz prawo NIE UMIEĆ

Za to pedagog śpiewu ma obowiązek Tobie pomóc. Wytknąć błąd to za mało. Nawet Word, oprócz podkreślenia literówki, sugeruje prawidłowy wyraz 😉 Nie bój się spytać co masz zrobić, jak masz usunąć mankamenty techniczne itd. Taki jest przecież sens nauki śpiewu. Masz prawo poznać plan treningowy stworzony dla Ciebie przez pedagoga. Jeśli usłyszysz coś w stylu:

padały oznajmujące hasła, które wyprzedzały jakby przebieg wywiadu, np.:

Przed Tobą dużo pracy…

Nie znaczy to więcej niż wzruszenie ramion.

INNE ARTYKUŁY

Masz prawo nie wiedzieć!

Czerwiec 2nd, 2016|0 Comments

W ciągu ostatnich kilku konsultacji, które miałem okazję przeprowadzić, zauważyłem pewną tendencję obecną (częściej w większym niż mniejszym stopniu) u każdej przesłuchiwanej osoby. Podczas rozmowy i próby poznania wokalisty, jego doświadczeń, stanu zdrowia [...]

Z.Z.Z? czyli parę słów od Hugh Jackmana

Czerwiec 2nd, 2016|0 Comments

Podczas nauki śpiewu pojawiają się nieustannie, w różnej konfiguracji następujące pytania, które można śmiało określić jako Złote myśli wokalisty: A) Dlaczego? Co jest powodem, przyczyną? B) Po co? Jaki jest cel czy sens? [...]

Wiadomość

Co o tym sądzisz?

Jestem ciekawy Waszych spostrzeżeń! Czekam na Wasze maile i komentarze na FB 🙂
Każda wiadomość jest dla mnie cenną wskazówką.

Jeśli nurtuje Cię inny temat, daj mi znać!
Jestem po to, żeby Wam pomóc!

Wiadomość